Etykiety

piątek, 13 kwietnia 2018

Strażnik porządku w moim domu


Piękna wiosenna pogoda za oknem, drzewa strzelając młodymi listkami zachęcają do spacerów i fotografowania budzącej się do życia przyrody. 
Alergicy, wśród nich ja - kichają, trą oczy nie tylko z podziwu... 
Dziś piątek. Słynny piątek 13. 
Właśnie się ziścił, przypomniałam sobie, że planowałam napisać opinię na bloga o nowości -odkurzaczu Philips.
 I
 kurdeeeee jak na złość, bez zastanowienia zrobiłam sobie rano porządki w galerii na telefonie.
Moje zdjęcia z kampanii poszły do kosza. 
Ups... 
dzień dobry w południe piątku 13! (teraz kiedy to publikuje jest w zasadzie po południu. dzieci, obiad i tak mi zeszło)

No nic.

O odkurzaczu Philips SppedPro Max powiem Wam tak: 


Philips SpeedPro Max jest w moim domu już  ponad dwa tygodnie. 
Sprzęt jest nie przeciętny, super poradził sobie z prządkami przedświątecznymi i świetnie radzi sobie w codziennym użytkowaniu. 
Producent zadbał nie tylko o fajny i nowoczesny design. Furorę wśród moich dzieci i znajomych robi podświetlana nasadka. Jest ona niezwykle elastyczna i zwinna. Razem z mini elektroszczotką odkurzają każdy rodzaj powierzchni: płytki, panele, tapicerkę i dywany. Dokładnie zbierają kurz, włosy lub sierść zwierząt, a szczelinówka z dodatkową szczotką świetnie radzi sobie z pająkami na suficie czy kurzem za meblami.
Wielozadaniowość odkurzacza to jego główna i warta uwagi cecha, sprzątam nim dom i samochód. 
Jest bez workowy - niezwykle higieniczny. Pojemnik na kurz, myje pod bieżącą wodą, a filtr można łatwo wyczyścić lub wymienić na nowy. 
Odkurzacz jest bezprzewodowy - poręczny i sprytny - Tymi cechami charakteryzuje się odkurzacz na miarę XXI w. Bateria litowo-jonowa, to wydajny akumulator dzięki któremu odkurzam  swój dom ok. 120m dwukrotnie.
Więcej informacji znajdziecie na moim kanale YouTube. 
Będzie tam pokazane np. jak łatwo odkurzacz się ładuje i czy naprawdę nasadka 360º jest podświetlana. 

a także na mój Instagram: https://www.instagram.com/milenabieda/

Nie taki piątek straszny jak go malują :) 
Facebook i Instagram przychodzą mi z pomocą. Dzięki nim kilka zdjęć do tekstu mam, zdjęcia te są mojego autorstwa. Pochodzą z moich profili. :)
Zobaczcie jaki on jest fajny :) 

Tadammm







I jeszcze Boni - czarny kot na szczęście w Piątek 13 :)



Miłego popołudnia 

#philipsspeedpromax #porządekodręki #milenabieda

Młoda cukinia

Uwielbiam prostą kuchnię. W zasadzie nie przypisuję jej żadnej kategorii ani nazwy, na przykład, że jest to kuchnia polska czy śródziemnomo...